
Nie musimy bawić się w teorie spiskowe. Nawet jeżeli “skopał sprawę” to, ta sytuacja zostanie przez władzę wykorzystana bo jest jej totalnie ma rękę.
EDIT: Samego jednak korci mnie założenie foliowej czapki :v
Lewak ze Śląska, najbliżej mi do anarcho-syndykalizmu, programista #Python i wielbiciel #foss, użytkownik #linux. Jeżeli nie programuję to próbuję być devopsem. Poza siedzeniem przed komputerem działam też w lokalnych organizacjach anarchistycznych.

Nie musimy bawić się w teorie spiskowe. Nawet jeżeli “skopał sprawę” to, ta sytuacja zostanie przez władzę wykorzystana bo jest jej totalnie ma rękę.
EDIT: Samego jednak korci mnie założenie foliowej czapki :v
Problem raczej po stronie administracji mobilizon’a - instancja nie działa po prostu. Pewnie adminom znudziło się adminowanie za darmo/skończyły się im środki, trochę norma w fediwersum. (Oczywiście nie umniejszam osobom admińskim, administrowanie socjalką za darmo to gigantyczna praca)

Mam wrażenie, że ludzie często o tym zapominają - bo “biją tych złych”, tymczasem policyjna przemoc to precedens


“Powinni nienawidzić ich korporacje, jednak one mają z nich ewidentny pożytek, bo nastawiają społeczeństwo przeciw sprawie.” Bo ludzie wcześniej totalnie te sprawę wspierali i się przejmowali - wcale nie mieli tego w głębokim poważaniu.
Also aktywiście nie muszą nikogo do siebie przekonywać - sprawdź sobie jak bardzo lubiany był Martin Luther King jr w momencie kiedy był najbardziej aktywny. Notabene korzystał z podobnej formy protestu czyli z “obywatelskiego nieposłuszeństwa”


Chciałbym podobnie podchodzić do swojej pracy w IT - tylko to co robię, “produkt” nad którym pracuje, moim zdaniem “nie ma sensu”. Osobiście sporą część projektów IT widzę jako maszynki do “zarabiania” pieniędzy przez reklamodawców/posiadaczy kapitału. Uwielbiam progamować, kocham rozwiązywać problemy techniczne, ale szczerze nienawidzę swojej pracy zarobkowej właśnie przez to co produkuje - jestem chcąc nie chcąc trybikiem w maszynie kapitału


tak, to wiele wyjaśnia - oryginalne UI lemmy’ego potrafi mylić. Dlatego ja polecam alternatywy, Voyager póki co u mnie wygrywa


wybacz, nie widzę związku z wprowadzaniem płatnych usług a limitem znaków


Kto by się spodziewał? No ale przecież “nie jest źle” bo są gorsi 😆. Byli super fajni - zachęcili użytkowników, teraz można powoli zacząć to monetyzować - imho tylko otwarte SM są w stanie takiego mechanizmu uniknąć

Oho, czekam na gimnastykę polskich pro-trumpowskich polityków. Oczekuję najwyższego poziomu akrobacji


Sami sobie ten los wypracowujemy jako społeczeństwo - więc tak, zasługuje xD


jakby co to polecam się do współpracy 😆


Ja myślę, że równie przydatny byłby “poradnik” dotyczący namawiania do wyjścia z bigtechowych usług. Nie musi to być coś co będzie narzucało strukturę rozmowy krok po kroku - ale taki przydatny worek z argumentami… Może faktycznie warto zacząć kolektywnie pracować nad czymś takim. Wiem, że moi znajomi działający w organizacjach prozwierzęcych mają podobne rozwiązania u siebie i znacząco ułatwia to im rozmowę Jeżeli coś takiego istnieje i o tym nie wiem to proszę uświadomcie mnie 😆
Jest mixpost i jego darmowa wersja zawiera mastodona i X, no i teoretycznie ma otwarty kod (tak tylko ta darmowa wersja ma otwarty kod i trochę ją olewają):
Jedno i drugie powinno zadziałać 😆
Szacun za szybką reakcję ✊